Rozmawiam z Tatą przez telefon. Spod domu rusza jakiś pojazd, pierdzi, brzęczy na maksa i wydaje jakieś inne dźwięki sugerujące, że być może zdąży się to to rozsypać zanim wystartuje. Trwa to przez kilka minut.
Tata: Matko! Co ty teraz za muzyki słuchasz?!
Ja: No tak alternatywnej, to nigdy nie słuchałam...
Ale przynajmniej wiem jak mój gust ocenia.
... czyli rozmówki małżeńskie, rodzinne, koleżenskie
czwartek, 13 września 2018
piątek, 7 września 2018
Piraci!
Bawimy się z synem w piratów:
- Ahoj, szczury lądowe!
Syn powtarza:
- O ch*j, szczury lądowe!
Czas popracować nad dykcją.
Subskrybuj:
Komentarze (Atom)