Przeglądam gazetkę z Lidla przy kawce zbożowej, syn siedzi obok i też zerka. Nagle na jednej stronie widać te pluszaki Lidlaki.
- Mamo, a jak one mają na imię?
- Nie mają imion, możesz je nazwać jak chcesz.
- Jabłko... Anon! Marchewka Kasia... Brokuł Anus... Mamo! MAMO NIE PŁACZ!
A myślałam, że po imionach Zegdik i Zegdak żadne inne mnie już nie ubawią do łez...
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz