poniedziałek, 23 lipca 2018

Noc jak każda inna

Środek nocy, idzie człowiek (dokładniej, to matka) do toalety, zamyka drzwi, siada, rozkoszuje się ciszą i spokojem. Nagle te drzwi otwierają się tak powolutku, jak w horrorach, jakby się człowiek miał osrać ze strachu, to przynajmniej zwarty i gotowy we właściwym miejscu...
...A w drzwiach zaspany czterolatek:
- Dasz mi buziaka, mamo?

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz