Dyskusja z mężem:
Ja: Co kupić X na Mikołaja?
Mąż: Scyzoryk.
J: Proszę Cię, daj mi spokój z tymi scyzorykami. Co pytam o pomysł na jakikolwiek prezent, to Ty mi ze scyzorykiem wyjeżdżasz. Co to za prezent? Scyzoryk? Nosz proszę Cię...
M: A co, znasz kogoś, kto nie ucieszyłby się ze scyzoryka?
J: ...
M: No nie wiem, a może torbę? Ostatnio coś mówiła, że by się przydała...
J: O! To jest pomysł!
M (kończy): ...a w środku scyzoryk!
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz